Dzisiaj degustacja dwóch edycji jednocześnie, czego – przyznam szczerze – nie lubię robić.

Kiedy jednak dotarł do mnie najnowszy zestaw whisky z tej nowofalowej destylarni, nie mogłam zdecydować, którą z nich wziąć pod lupę. Z jednej strony był Ardnamurchan Sherry Cask Release, dojrzewający w beczkach po sherry Oloroso i Pedro Ximénez. Już przed otwarciem butelki zachwycił mnie swoim pięknym, bardzo ciemnym kolorem. Z drugiej strony czekał Ardnamurchan Sauternes Cask Release – Peated, który od razu zwrócił moją uwagę maturacją w moim ulubionym winie deserowym – Sauternes. Dodatkowym atutem jest fakt, że mamy do czynienia z edycją torfową.

Jednak po spróbowaniu Ardnamurchana 10 Years, najstarszej whisky wydanej przez destylarnię, złożonej w 98% z destylatu dojrzewającego w beczkach po bourbonie oraz w 2% z whisky leżakowanej w beczkach po sherry, straciłam pewność, że beczki po najbardziej pożądanych winach w świecie whisky rzeczywiście zawsze wnoszą najciekawsze akcenty. Jeśli dodamy do tego Ardnamurchana Heritage Barley, leżakowanego wyłącznie w beczkach po bourbonie, ale wydestylowanego ze starych odmian jęczmienia, zaczynamy rozumieć fenomen szkockiej whisky. Potężna różnorodność, każda edycja wnosząca inne aromaty i smaki – to właśnie całe piękno świata whisky.

Portfolio tej młodej destylarni jest naprawdę bardzo bogate, choć rozpoczęła ona działalność zaledwie 12 lat temu. Pierwszy destylat spłynął 11 lipca 2014 roku, natomiast pierwsze butelkowanie miało miejsce 22 września 2020 roku. Była to edycja Ardnamurchan 2014/2015 AD/09.20:01 Inaugural Release, wydana w liczbie 15 978 butelek. Gorzelnia regularnie wypuszcza limitowane edycje oraz butelkowania pochodzące z pojedynczych beczek, czyli tzw. single cask. Podstawowe portfolio obejmuje natomiast tylko jedną edycję – Ardnamurchan AD. Jest to whisky bez deklaracji wieku, butelkowana z mocą 46,8% i dojrzewająca w beczkach po bourbonie oraz po sherry.

Wszystkie edycje są wydawane bez filtracji na zimno i bez barwienia karmelem. Najczęściej butelkowane są z charakterystyczną dla destylarni mocą 46,8%, rzadziej – jak nasze dzisiejsze bohaterki – z mocą 50% lub w mocy beczki. Mocną stroną Ardnamurchana jest również produkcja trzech stylów whisky: całkowicie nietorfowej, średnio torfowej (30 PPM) oraz mocno torfowej (80 PPM). W 2025 roku gorzelnia wydestylowała 370 tys. litrów czystego spirytusu, z czego połowę stanowiły whisky torfowe.

Ardnamurchan jest dla mnie jedną z najlepiej znanych nowofalowych destylarni. Do tej pory próbowałam już kilkunastu jej whisky i mam nieodparte wrażenie, że z każdym rokiem wydaje coraz lepsze trunki. Z pewnością wpływa na to fakt, że do butelek trafiają coraz starsze i bardziej ułożone destylaty. Na koniec dodam jeszcze, że historię tej gorzelni oraz wykorzystywany w niej sprzęt do produkcji whisky opisałam już wcześniej przy okazji recenzji Ardnamurchan AD/01.21:01 Release 1.

Teorii było już wystarczająco dużo. Czas sprawdzić, jak oba Ardnamurchany wypadają w kieliszku.
Ardnamurchan Sherry Cask Release
Ardnamurchan Sauternes Cask Release – Peated
Oko – Obie edycje Ardnamurchana zachowują charakterystyczny dla destylarni, prosty i funkcjonalny wygląd. Butelki mają klasyczny kształt, tłoczone logo oraz drewniane korki, a etykiety ograniczono do najważniejszych informacji. Różnice widoczne są przede wszystkim w ich kolorystyce oraz barwie samej whisky. Sherry Cask Release wyróżnia się głębokim, mahoniowo-bursztynowym kolorem, natomiast Sauternes Cask Release – Peated prezentuje znacznie jaśniejszą, złocistą barwę z delikatnymi bursztynowymi refleksami. Mimo identycznego projektu obu butelek już na pierwszy rzut oka widać, że są to dwie zupełnie różne interpretacje stylu Ardnamurchana.
Ardnamurchan Sherry Cask Release
Nota
– moc 50% alc./vol
– region Highland
– wiek NAS
– beczka po Sherry Oloroso i Pedro Ximenez
– nie filtrowana na zimno
– nie barwiona karmelem
Zapach – Pierwsze skrzypce grają dojrzałe owoce suszone – rodzynki, daktyle i śliwki. Po chwili pojawia się czekolada deserowa, karmel oraz odrobina orzechów włoskich. W tle wyczuwalne są nuty skórki pomarańczy, cynamonu i goździków, a całość uzupełnia delikatny dębowy akcent. Alkohol jest dobrze ułożony i nie dominuje aromatu.
Smak – Od pierwszego łyku whisky sprawia wrażenie pełnej i dobrze zbudowanej. Dominują nuty sherry – suszone owoce, toffi, gorzka czekolada oraz prażone orzechy. Z czasem pojawia się odrobina przypraw korzennych, skórka pomarańczy i lekko palony dąb. Mimo 50% alkoholu całość pozostaje dobrze zbalansowana, a beczki po sherry nie przytłaczają destylatu.
Finisz – Średniej długości, rozgrzewający i wyraźnie wytrawniejszy niż sam smak. Pozostają nuty gorzkiej czekolady, dębu, orzechów oraz delikatnych przypraw korzennych. Na końcu wraca subtelna owocowa słodycz, która przyjemnie domyka całość.
Moja ocena – 5,5/10
Ardnamurchan Sauternes Cask Release – Peated
Nota
– region Highland
– wiek NAS
– beczka po Bourbonie, finisz po winie Sauternes
– nie filtrowana na zimno
– nie barwiona karmelem
Zapach – Zapach od początku pokazuje wyraźny wpływ beczek po winie Sauternes. Pojawia się miód, dojrzałe brzoskwinie, morele i kandyzowana skórka cytrusów. W tle wyczuwalne są nuty wanilii, słodu oraz delikatnego torfu, który nie dominuje, a jedynie subtelnie uzupełnia owocową słodycz. Całość jest świeża, dobrze zbalansowana i zachęca do kolejnego kieliszka.
Smak – Pierwszy łyk przynosi wyraźną owocową słodycz z nutami moreli, brzoskwiń i miodu. Po chwili pojawia się wanilia, kremowy słód oraz delikatny dym torfowy. Z czasem whisky staje się bardziej wytrawna – do głosu dochodzi dąb, pieprz i odrobina cytrusowej goryczki. Beczki po Sauternes dobrze współgrają z torfowym charakterem destylatu, nie przykrywając jego naturalnego stylu.
Finisz – Średniej długości, lekko wytrawny i przyjemnie rozgrzewający. Pozostają nuty miodu, wanilii oraz delikatnego dymu, którym towarzyszy subtelna mineralność i odrobina dębu. Końcówka jest czysta, świeża i zachęca do kolejnego łyku.
Moja ocena – 5,5/10
Obie whisky degustowało mi się z przyjemnością, choć ostatecznie nieco wyżej oceniam Sherry Cask Release. Jest bardziej poukładany i sprawia wrażenie pełniejszego. Sauternes Cask Release – Peated również ma swoje mocne strony, a połączenie słodyczy beczek po winie z delikatnym torfem wyróżnia go na tle wielu innych wydań. Ardnamurchan to wciąż bardzo młoda destylarnia, dlatego z dużym zainteresowaniem obserwuję, jak z roku na rok rozwija swoje portfolio. Jeśli już dziś potrafi tworzyć tak ciekawe whisky, to jestem przekonana, że najlepsze wydania tej gorzelni są jeszcze przed nami.
