Teeling Pot Still PX Sherry Cask Poland Cask #48719 to wyjątkowa i bardzo limitowana edycja irlandzkiej whiskey. Warto od razu zaznaczyć, że nie jest to single malt, lecz klasyczna whiskey typu Single Pot Still.

Powstaje z zacieru składającego się w 50% ze słodowanego i w 50% z niesłodowanego jęczmienia, a następnie jest poddawana potrójnej destylacji. Ta konkretna edycja dojrzewała w pojedynczej beczce po sherry Pedro Ximénez pochodzącej z renomowanej hiszpańskiej bodegi Ximénez-Spínola.

Na wstępie warto wyjaśnić, skąd wzięła się charakterystyczna dla Irlandii receptura oparta na równym udziale jęczmienia słodowanego i niesłodowanego. Jeśli chcecie poznać klasyczny przykład dojrzałej whiskey Single Pot Still, zajrzyjcie również do naszej recenzji Redbreast 12 Years. Jej powstanie było efektem zmian podatkowych. W pewnym momencie znacząco podniesiono akcyzę na słodowany jęczmień wykorzystywany do produkcji whiskey. Producenci szybko znaleźli sposób na ograniczenie kosztów, zastępując połowę słodowanego jęczmienia ziarnem niesłodowanym. Początkowo była to decyzja podyktowana przede wszystkim względami ekonomicznymi, jednak z czasem taki styl produkcji stał się jednym z wyróżników irlandzkiej whiskey typu Single Pot Still.

Wracając jednak do naszej bohaterki, destylarnia Teeling została otwarta w 2015 roku i była pierwszą nową gorzelnią uruchomioną w Dublinie od 125 lat. Założyli ją Jack i Stephen Teeling, można więc uznać, że była to kontynuacja działalności tej rodziny w świecie irlandzkiej whiskey.
Historia rodziny Teeling sięga jednak znacznie wcześniej. W 1987 roku ojciec założycieli destylarni, John Teeling, kupił państwowy zakład produkujący alkohol z ziemniaków. Szybko zmienił profil działalności przedsiębiorstwa i już dwa lata później popłynęły pierwsze krople destylatu słodowego. W 1990 roku rozpoczęto również produkcję whiskey grain.

John Teeling był postacią niezwykle barwną. Posiadał doktorat z finansów międzynarodowych, kierował sześcioma spółkami zajmującymi się wydobyciem ropy naftowej, złota i innych surowców mineralnych, jednak jego największą pasją pozostawała irlandzka whiskey. Jak sam twierdził: „Irlandczycy produkują najlepszą whiskey na świecie, ale nie mają najmniejszego pojęcia, co z nią dalej zrobić.

Do 2010 roku John Teeling zbudował silną pozycję firmy Cooley. Stworzył markę od podstaw oraz przywrócił do życia takie irlandzkie marki jak Kilbeggan i Tyrconnell. Wraz z odrodzeniem rynku irlandzkiej whiskey i rosnącym światowym zainteresowaniem alkoholami dojrzewającymi firma zaczęła przyciągać uwagę największych graczy branży. Produkowane tam whiskey zdobywały liczne nagrody, Connemara Single Malt ugruntowała swoją pozycję na światowych rynkach, a gorzelnia zgromadziła imponujące zapasy dojrzałych destylatów. W efekcie w 2012 roku Cooley została sprzedana firmie Jim Beam Global za 95 mln dolarów amerykańskich.

To właśnie środki z tej transakcji pozwoliły rodzinie Teeling zbudować nową destylarnię działającą już pod własną marką. Początkowo wszystkie wydawane edycje bazowały jednak na zapasach whisky pochodzących z gorzelni Cooley. Obecnie większość oferty Teelinga powstaje już z destylatów wyprodukowanych we własnym zakładzie, choć starsze limitowane edycje, takie jak 21-, 23-, 24-, 28- czy 33-letnie, nadal korzystają z wcześniejszych zapasów. Jest to możliwe dzięki mniej rygorystycznym przepisom obowiązującym w Irlandii niż w przypadku szkockiej whisky.

Do różnic pomiędzy irlandzkimi i szkockimi regulacjami wrócimy przy okazji kolejnej recenzji. Tymczasem skupmy się na bohaterce dzisiejszego wpisu.
Teeling Pot Still PX Sherry Cask Poland cask # 48719
Nota
– moc 60,1% alc./vol
– kraj Irlandia
– wiek NAS
– beczka po Sherry Pedro Ximenez
– nie filtrowana na zimno
– nie barwiona karmelem
Oko – Teeling Pot Still PX Sherry Cask Poland Cask #48719 prezentuje się elegancko i nowocześnie, zachowując charakterystyczny dla destylarni design. Matowa, czarna butelka o prostych, lekko zaokrąglonych kształtach została ozdobiona granatowo-srebrną etykietą z dobrze rozpoznawalnym symbolem feniksa. Na froncie umieszczono również informacje podkreślające limitowany charakter tej edycji, w tym oznaczenie „Poland Cask” oraz numer beczki. Całość uzupełnia granatowa tuba z identyczną grafiką, dzięki czemu zestaw prezentuje się spójnie i bardzo estetycznie.
Whiskey ma jasną, złocistą barwę. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to ciemna, mocno sherryzowana edycja, mimo dojrzewania w beczce po Pedro Ximénez. Kolor zapowiada raczej subtelny wpływ beczki niż intensywnie ciemny profil kojarzony z tym rodzajem sherry.
Zapach – Aromat od początku zdradza wysoką moc alkoholu, która potrzebuje chwili, aby się uspokoić. Po krótkim odpoczynku pojawiają się nuty wanilii, miodu i świeżego zboża, którym towarzyszy delikatna słodycz suszonych owoców. Charakter beczki po Pedro Ximénez jest jednak zaskakująco subtelny – zamiast intensywnych rodzynek, daktyli czy gęstego karmelu otrzymujemy jedynie lekkie akcenty sherry, schowane za wyraźnie wyczuwalnym alkoholem.
Smak – W ustach whiskey jest wyraźnie rozgrzewająca i od pierwszego łyku pokazuje swoją moc. Pojawiają się nuty miodu, wanilii, pieprznych przypraw oraz słodu jęczmiennego, z delikatnym akcentem orzechów i suszonych owoców. Beczka po Pedro Ximénez wnosi jedynie umiarkowaną słodycz i nie nadaje whiskey takiej głębi, jakiej można oczekiwać po tego typu maturacji. Zabrakło mi większej ilości nut rodzynek, fig, czekolady czy gęstego syropu, które często kojarzą się z beczkami po PX.
Finisz – Finisz jest średniej długości, ciepły i wyraźnie korzenny. Dominują pieprz, dębina oraz słodowo-zbożowy charakter, a alkohol pozostaje odczuwalny jeszcze przez dłuższą chwilę. Na samym końcu pojawia się lekka słodycz suszonych owoców, jednak wpływ beczki po sherry nadal wydaje się zbyt skromny, aby zrównoważyć wysoką moc tej edycji.
Moja ocena – 3,5/10
Teeling Pot Still PX Sherry Cask Poland Cask #48719 okazał się dla mnie whiskey, która bardziej intryguje na papierze niż w kieliszku. Liczyłam na wyraźniejszy wpływ beczki po Pedro Ximénez, jednak w tej edycji pierwsze skrzypce gra młody destylat i charakterystyczny profil Single Pot Still. Wyraźnie odczuwalne nuty niesłodowanego jęczmienia nie do końca wpisują się w moje preferencje smakowe, dlatego trudno było mi w pełni docenić tę whiskey. Brak informacji o wieku może sugerować stosunkowo młody destylat, co mogłoby tłumaczyć zarówno dominującą moc alkoholu, jak i dość ograniczony wpływ beczki. To poprawnie wykonana edycja, ale zdecydowanie nie jest to styl, do którego będę często wracać.
