Springbank 5 yo 100 Proof to whisky wydana 11 czerwca 2025 roku, dojrzewająca wyłącznie w beczkach po bourbonie.

To najmłodsza whisky, jaką kiedykolwiek wypuściła destylarnia Springbank, wydana w całości z beczek po bourbonie, które zwykle wymagają dłuższego czasu maturacji, by w pełni oddać aromaty i smaki. Jak dobrze wiemy, tego typu beczki oddają aromaty i smaki stosunkowo wolno, dlatego whisky w nich dojrzewające zazwyczaj potrzebują długiego czasu maturacji. Pięć lat to w tym kontekście naprawdę odważna decyzja.

Z pierwszymi próbkami tej whisky zetknęłam się już jesienią 2024 roku podczas festiwalu M&P w Warszawie. Kolejna okazja do spróbowania pojawiła się na wiosennym festiwalu M&P w 2025 roku – tym razem była to już whisky nalewana z oficjalnych butelek. Natomiast podczas tegorocznego jesiennego festiwalu M&P w Fortach po raz pierwszy odbyła się oficjalna prezentacja Springbanka 5 yo 100 Proof, a niedługo później whisky trafiła do sprzedaży.

Muszę przyznać, że moje pierwsze spotkania z tą edycją nie były szczególnie zachęcające. Dopiero gdy w domowym zaciszu otworzyłam własną butelkę, postanowiłam dać jej kolejną szansę i opisać ją na blogu. To z pewnością nie jest wybitny Springbank, ale biorąc pod uwagę bardzo młody wiek – zaledwie pięć lat – oraz klasyczne beczki po bourbonie, jest to whisky co najmniej solidna. Moc 57,1% alkoholu i młody charakter sprawiają jednak, że wymaga spokojnego, uważnego podejścia. Warto pozwolić jej chwilę pooddychać w kieliszku, bo z czasem zaczyna pokazywać swoje atuty. Ale do tego jeszcze wrócimy.

O destylarni Springbank pisałam na blogu już wielokrotnie, więc nie będę powtarzać wszystkiego od początku (zobacz Springbank Palo Cortado). Miałam też okazję dwukrotnie odwiedzić tę niezwykle uroczą gorzelnię, często nazywaną „pracującym muzeum”. Springbank do dziś produkuje whisky w najbardziej tradycyjny sposób, jaki jest możliwy we współczesnych czasach. To jedyna destylarnia w Szkocji, która samodzielnie słoduje 100% używanego jęczmienia. Nadal pracuje tu bardzo stara aparatura destylacyjna – choć, jak wszystko, również ona z czasem się zużywa.

Pod koniec 2025 roku, dokładnie 11 i 12 grudnia, wymieniono wszystkie trzy pracujące w Springbanku alembiki na nowe. Warto dodać, że jeden z nich funkcjonował nieprzerwanie od 1940 roku, a dwa pozostałe od około 1970 roku. W ostatnich latach destylarnia wykupiła także grunty wokół starego zakładu, wskrzesiła zamkniętą w 1925 roku destylarnię Glengyle (gdzie produkowana jest whisky Kilkerran) oraz intensywnie rozbudowuje magazyny leżakowe.

Produkcja whisky Springbank, Longrow, Hazelburn, a szczególnie Kilkerran, systematycznie rośnie. Mimo to wszystkie cztery style pozostają na samym końcu stawki szkockich destylarni słodowych pod względem ilości produkowanego destylatu. W ostatnim roku w Springbanku wydestylowano 264 000 litrów alkoholu, z czego 80% stanowił klasyczny Springbank, a po 10% Longrow i Hazelburn. W Glengyle powstało około 100 000 litrów destylatu, z czego 85% to Kilkerran, a pozostałe 15% to wersja mocno torfowa, czyli Heavily Peated.

Dla porównania, działająca w tym samym regionie Glen Scotia – również zaliczana do małych szkockich destylarni – produkuje rocznie około 800 000 litrów spirytusu, czyli więcej niż wszystkie style Springbanka razem wzięte. Kultowe Ardbeg i Bowmore, także uznawane za niewielkie gorzelnie, produkują po około 2 miliony litrów destylatu rocznie. Średniej wielkości Caol Ila to już 6,5 miliona litrów, a giganci tacy jak Glenlivet i Glenfiddich osiągają skalę produkcji rzędu 21 milionów litrów rocznie każdy.

Trochę odpłynęliśmy od tematu, więc wróćmy do naszej dzisiejszej bohaterki. Najmłodszy Springbank w historii, dojrzewający zaledwie pięć lat w beczkach po bourbonie i zabutelkowany z mocą 100 proof, czyli 57% alkoholu, w końcu trafia do kieliszka.
Czas sprawdzić, jak ten bardzo młody Springbank radzi sobie w praktyce – zapach, smak i finisz pokażą, czy odwaga destylarni miała sens.
Springbank 5 yo 100 Proof
Nota
– moc 57,1% alc./vol
– region Campbeltown
– wiek 5yo
– beczka po Bourbonie
– nie filtrowana na zimno
– nie barwiona karmelem
Oko – Springbank 5 yo 100 Proof rozlana została do klasycznej, dobrze znanej butelki destylarni. Etykieta jest prosta i czytelna, utrzymana w tradycyjnym stylu Springbanka, bez zbędnych ozdobników. Całość sprawia wrażenie surowej i konkretnej – dokładnie takiej, jakiej można się spodziewać po tej gorzelni. Kolor whisky to jasne złoto, wyraźnie sugerujące młody wiek i dojrzewanie w beczkach po bourbonie, bez ingerencji koloru z innych typów drewna.
Zapach – Na początku aromat jest dość zamknięty i ostry, zdecydowanie młody. Po chwili w kieliszku pojawiają się nuty świeżego jęczmienia, słodowej krągłości i wanilii. Jest lekka cytrusowość – skórka cytryny, zielone jabłko – oraz charakterystyczna dla Springbanka oleistość. Z czasem wychodzą delikatne nuty mineralne, mokre zboże i subtelna słoność, która przypomina o nadmorskim charakterze destylarni. Alkohol jest obecny, ale przy odrobinie cierpliwości przestaje dominować.
Smak – W smaku whisky jest wyraźnie młoda, intensywna i dość surowa. Na pierwszym planie pojawia się słód, wanilia i cytrusy, a zaraz za nimi lekka pieprzność i alkoholowa ostrość. Z czasem smak staje się bardziej oleisty, pojawiają się nuty biszkoptowe, ziarno, odrobina zielonych owoców oraz delikatna goryczka dębu. Przy dłuższym trzymaniu w ustach pokazuje więcej równowagi i charakteru, choć nadal pozostaje bezkompromisowa.
Finisz – Finisz jest średniej długości, wytrawny i rozgrzewający. Wracają nuty słodu, cytrusowej skórki i delikatnej przyprawowości. Na końcu zostaje lekka goryczka drewna i sucha, mineralna nuta, typowa dla młodego Springbanka.
Moja ocena – 5,5/10
Springbank 5 yo 100 Proof to whisky wymagająca cierpliwości i spokojnego podejścia. Nie jest to edycja, która zachwyca od pierwszego łyka, ale przy odpowiednim czasie w kieliszku potrafi pokazać solidny charakter destylarni. Bardzo młoda, intensywna i surowa, ale uczciwa w swoim stylu. Ciekawa propozycja dla fanów Springbanka i osób, które lubią obserwować, jak młoda whisky rozwija się w kieliszku.
