Lagavulin 11 years Offerman Edition 4th Caribbean Rum Finish, whisky zabutelkowana 04.03.2024 roku.

Pierwszą z całej serii była Lagavulin 11 years Offerman Edition, wydana w 2019 roku tylko na rynek amerykański i nie przewidywano wtedy, że powstanie z tego jakaś seria. Geneza powstania tej whisky sięga roku 2014, a dokładnie szóstego sezonu komediowego serialu „Parks and Recreation”. Jedną z głównych ról w tym serialu zagrał Nick Offerman, który wcielił się w postać Rona Swansona, wielbiciela szkockiej whisky. Najbardziej upodobał on sobie właśnie whisky Lagavulin, do tego stopnia, że właśnie w szóstym sezonie Swanson jedzie do Szkocji, a dokładnie na wyspę Islay i odwiedza destylarnię Lagavulin.

Należy jeszcze w tym miejscu nadmienić, że prywatnie Nick Offerman jest również pasjonatem szkockiej whisky, a w szczególności Lagavulina. Jest serdecznym przyjacielem Colina Gordona, menadżera właśnie tej destylarni słodowej. Jak podają różne źródła, Lagavulin Offerman Edition to dużo więcej niż kolejna whisky opatrzona nazwiskiem gwiazdy. To rezultat współpracy między aktorem a destylarnią, w której to Nick miał duży wpływ na jej stworzenie.

W 2021 roku pojawił się Lagavulin 11 years Offerman 2nd Edition, dedykowana już na różne rynki. Tym razem whisky była finiszowana w beczkach po piwie Guinness. Kolejny rok przyniósł nam trzecią edycję Offerman, która dojrzewała w tak zwanych Charred Oak Cask, czyli w bardzo mocno wypalonych beczkach. I tak dochodzimy do naszej dzisiejszej bohaterki, a ja mam nadzieję, że seria będzie kontynuowana, ponieważ została bardzo dobrze przyjęta.

To dopiero trzecia notka na moim blogu dotycząca Lagavulina, a przecież jest to destylarnia uważana przez wielu specjalistów za jedną z najlepszych w całej Szkocji, a obok Bowmore za najlepszą z legendarnej wyspy Islay. Pomimo, że to Laphroaig zaczął jako pierwszy sprzedawać whisky torfową w postaci single malt w większych ilościach (były to czasy prohibicji w USA), to jednak w latach 80. i 90. XX wieku Lagavulin stał się najbardziej cenioną na świecie whisky torfową. Sprzedawał wtedy olbrzymią jak na owe czasy ilość 1,7 mln butelek rocznie (tyle samo sprzedał w 2023 roku). Obecnie tutejsza whisky spadła na czwartą pozycję sprzedaży spośród gorzelni z wyspy Islay, za Laphroaig, Bowmore i Ardbeg. Dodatkowo, wśród destylarni produkujących whisky torfowe została wyprzedzona jeszcze przez Taliskera.

Na początku XXI wieku Lagavulin sprzedawał ponad 2 mln butelek rocznie, ale zaczął tracić rynek mniej więcej około 2015 roku. Jest to dosyć dziwne, gdyż w tym właśnie momencie zaczął się wielki „boom” na szkocką whisky na całym świecie i wszystkie destylarnie słodowe zaczęły zdecydowanie zwiększać swoją sprzedaż. A tymczasem jedna z najlepszych destylarni słodowych zaczęła wtedy tracić rynek.

Wszyscy specjaliści od szkockiej zgodnie twierdzą, że dzisiejsze Lagavuliny są zdecydowanie słabsze od produkowanych w XX wieku, co prawdopodobnie jest przyczyną spadku sprzedaży. Ja dodałabym jeszcze do tego zgubne korporacyjne zarządzanie tą legendą wyspy Islay i wydawanie nieciekawych edycji pochodzących głównie z wypracowanych beczek po Bourbonie. Nawet bardzo dobra edycja Distillers Edition od 2022 roku jest wydawana bez określenia wieku, a wcześniej miała podany rok destylacji oraz butelkowania i najczęściej była to whisky 16-letnia.

W ostatnich latach w Lagavulin wprowadzono pewne zmiany w produkcji, które bez zmiany aparatury przyniosły wzrost produkcji. Najważniejszą z nich jest zwiększenie jednorazowej porcji zacierania jęczmienia z 4,4 do 5,4 tony. Zakład zaczął pracować non stop, 7 dni w tygodniu, co pozwala robić 29 porcji zacieru tygodniowo. Biorąc pod uwagę dosyć krótki czas fermentacji, wynoszący 55 godzin, udało się zwiększyć produkcję do 3 mln litrów spirytusu rocznie. Tutejsza whisky została już właściwie wycofana z blendów koncernu, a prawie cały spirytus jest zalewany do beczek po Bourbonie i w nich dojrzewa.

Czas na degustację:
Lagavulin 11 years Offerman Edition 4th Caribbean Rum Finish
Nota
– moc 46% alc./vol
– region Islay
– wiek 11 yo
– beczka po Burbon i finisz 8 miesięcy w beczkach po Rumie
– nie filtrowana na zimno i nie barwiona karmelem
Oko – Lagavulin 11 years Offerman Edition 4th Caribbean Rum Finish rozlewana jest do butelek o typowym i klasycznym kształcie, charakterystycznym dla destylarni. Etykieta przedstawia podstawowe informacje i postać Rona Swansona odtwarzaną przez Nicka Offermana w serialu „Parks and Recreation”. Kolor whisky jest bardzo jasny, słomkowy.
Zapach – torfowy dym, grillowany ananas, skórka z cytryny, sorbet limonowy, karmel, crème brûlée, nuty balsamiczne, jodyny oraz piwniczne akcenty, odrobina soli
Smak – dymne akcenty przypominają żarzące się drewno oraz nuty przypalonego mięsa, delikatna słoność i jodynowe akcenty, nuty melasy, wanilii, karmelu i dojrzałych tropikalnych owoców, subtelna nuta miodu i kremu waniliowego, cytrusy, szczególnie limonka i pomarańcza, delikatne akcenty świeżych ziół, takich jak mięta i tymianek, łączą się z pikantnymi nutami białego pieprzu, cynamonu i goździków, odrobina słonego sosu sojowego
Finisz – średnio długi, przyjemnie rozgrzewający, z dominującymi nutami torfu, dymu drzewnego i pieczonych owoców, w tle pozostaje słodycz rumu, karmelu i wanilii, która powoli zanika, pozostawiając delikatne echa melasy i przypraw, lekka goryczka dębu oraz nuta przypominająca grillowane mięso z odrobiną przypalonej skórki cytrusowej
Moja ocena – 5,5/10
Lagavulin 11 years Offerman Edition 4th Caribbean Rum Finish to whisky o bogatej i złożonej palecie smakowej. Z jednej strony jest typowo torfowa i dymna, z drugiej – niespodziewanie owocowa, tropikalna i słodkawa dzięki wpływowi beczek po rumie. Świetnie balansuje między tradycyjnym charakterem Islay a nowoczesnym akcentem rumowej słodyczy, co czyni ją wyjątkową propozycją dla fanów dymnych whisky szukających czegoś nowego. Jest dowodem na to, że nawet tak wyrazista destylarnia jak Lagavulin potrafi z powodzeniem bawić się finiszem w nietypowych beczkach, nie tracąc przy tym swojego DNA. Jeśli jesteś fanem torfowych whisky, ale chciałbyś spróbować czegoś z ciekawym twistem, ta edycja jest zdecydowanie warta uwagi.
Cena 340,00 – 450,00 zł